Cześć.Nazywam się Nikos i należę do
watahy The wolf.Ale nie zawsze było mi tak dobrze.Kiedy byłem jeszcze
małym wilczątkiem zmarła mi mama i byłem wychowywany przez tatę tak
zwaną stalową ręką.Nie można było powiedzieć że żyło mi się dobrze.W
ciągu dna miałem czas na zabawę tylko po 6 godzinach treningu jeżeli
będę jeszcze miał na cokolwiek siłę.Więc nie miałem raczej fajnego
dzieciństwa.No ale w końcu dobiłem tego roku i mogłem wyruszyć w
świat!Na początku było mi ciężko tak jak pewnie i większości wilków w
tym okresie.Ale przyzwyczaiłem się i nawet zaczęło mi się to podobać.No
chociaż nie było lekko.Parę razy o mało nie zginąłem.Ale zrozumiałem
wtedy że to jest mój żywioł!Wstąpiłem do watahy The wolf i powiem wam że
było bardzo fajnie.Ale pewnego dna kiedy wyruszyłem na polowanie
usłyszałem krzyki dobiegające z pobliskiego lasu gdzie się wybierałem.To
były dwa głosy.Jeden z nich na pewno należał do naszego wroga Diablo a
ten drugi słyszałem pierwszy raz.Pobiegłem szybko zobaczyć co się
stało.Przybyłem w ostatniej chwili kiedy Diablo już już miał zagłębić
kły w szyi ofiary którą była piękna samica.Ale do tego nie doszło bo
szybko pobiegłem i powaliłem Diablo na plecy a potem wygoniłem go z
lasu.
Wszystko w porządku? - spytałem się dziewczyny Strasznie boli mnie noga - powiedziała Nie martw się teraz już nic ci nie grozi - powiedziałem Po czym zaniosłem ją do watahy gdzie obandażowano jej nogę.Powiedziała mi że nazwa się Shira.I podziękowała za uratowanie życia. Spytałem się jej czy chce zostać w tej watasze a ona rzekła Tak,jasne! Potem poczułem że bardzo ją kocham i się jej oświadczyłem.Było to nad strumyczkiem.Urodziła nam się córeczka którą nazwaliśmy Kiiyuko. |
||
muzyka
http://www.youtube.com/watch?v=PVzljDmoPVs&autoplej=1&kolorek=123456&lup=1&typek=4
środa, 27 marca 2013
wtorek, 26 marca 2013
Od Saginny
Jeszcze kiedy byłam mała rodzice mnie porzucili.Była bym umarła gdyby
nie kochana babcia która przygarnęła mnie pod swój dach i tam uczyła jak
przetrwać.Jednak kiedy i ona opuściła ten świat musiałam sama o siebie
zadbać.Miałam wtedy 6 miesięcy i jeszcze nie do końca umiałam sama żyć
na wolności i ale musiałam jakoś przetrwać.W dniu w którym moja babcia
umarła byłam zrozpaczona,to była jedyna osoba której na mnie
zależało!Jednak ruszyłam w świat żeby przetrwać.Z początku miałam dosyć
jedzenia z dawnego domu ale w końcu musiało się ono skończyć.Wtedy
zaczęłam cierpieć głód.Wyruszyłam więc do lasku mając nadzieję że będą
tam jakieś resztki po większych wilkach.Jednak nic nie było.Byłam w
środku lasu jednak zbyt zmęczona na drogę powrotną.Nagle usłyszałam
szelest liści za sobą.Przestraszona powoli się odwróciłam.Nagle skoczył
na mnie jakiś wilk.Nie zdążyłam mu się przyjrzeć bo musiałam
uciekać!Biegłam ile sił w nogach.Jednak on był ode mnie
szybszy...Nagle,potknęłam się o wystający konar.Mój napastnik zatrzymał
się i już już miał wbić we mnie zęby ale nagle...przybiegł inny
wilk.Obronił mnie przed napastnikiem który jak się później okazało był
zapartym wrogiem ich watahy i nazywał się Likonik.Mój obrońca podniósł
mnie i zaniósł do ich watahy.Tam obandażowano moja łapkę.Wszyscy byli
dla mnie tacy mili!Dali mi jeść i pić.Dziękuję -powiedziałam wilkowi
który tej strasznej nocy uratował mi życie.Zawsze do usług -
odpowiedział i się uśmiechnął.Okazało się że miał on na imię
Nikos.Saginna... - powiedział nieśmiało.Tak sobie myślałem że może
chciałabyś zostać z nami?Tak,pewnie że tak! - zawołałam.Fajnie się nam
żyło.Raz kiedy mnie zabrał nad strumyczek wyznał mi że mnie
kocha.Pobraliśmy się i urodziła nam się córeczka o imieniu Kiiyuko.Była
to mądra i zaradna dziewczynka i wszyscy jej ufali ale pewnego razu
popełniła błąd który całkowicie zmienił jej życie...Ale zaraz zaraz
przecież to już inna opowieść!No dobrze to pa pa i do zobaczonka!
poniedziałek, 25 marca 2013
Młode
Młode

imię: Kiiyuko
Wiek - 2 tygodnie
Płeć - samica
Moc - Jest piękna więc w obronie używa urody i dzięki temu może wszystkich bronić bo nikt jej nie atakuje.
Rodzina - Mama - Saginna i tata - Nikos
login na Howrse - szybka pantera

imię: Marfi
wiek: 3 miesiące
płeć: samica
charakter: chytra, zwinna, szybka, urocza
moc: nie zna
stanowiska: alfa
rodzina: mama Narii, tata Shark
imię: Kiiyuko
Wiek - 2 tygodnie
Płeć - samica
Moc - Jest piękna więc w obronie używa urody i dzięki temu może wszystkich bronić bo nikt jej nie atakuje.
Rodzina - Mama - Saginna i tata - Nikos
login na Howrse - szybka pantera
imię: Marfi
wiek: 3 miesiące
płeć: samica
charakter: chytra, zwinna, szybka, urocza
moc: nie zna
stanowiska: alfa
rodzina: mama Narii, tata Shark
Waluta i sklep
Waluta to kolorowe kamyki, zdobywa je się wolves np.: na start- 50 wolves, opowieść-10 wolves, lub w konkursach.
WALUTA

RZECZY ŻE SKLEPU

Eliksyr energi-dodaje energi mocy widzenia w ciemności i szybkości jak światło a nawet szybciej
150 wolves

Eliksyry piękności
-różowy zmienia wygląd.
-zielony zmienia kolor sierści lub czegoś innego.
-fioletowy zmienia zapach wilka.
150 wolves
Lub cała paczka za 290 wolves

Eliksyr zdrowotny-pomaga ciężko chorym
150 wolves

Eliksyr młodości-wilk staje się młotrzy o 4 miesiące
100 wolves
Eliksyr miłóści-jeśli 2 wilki wypiją ten eliksyr zakochają się w sobie. (efekt działa przez 8 dni)
100 wolves.
WALUTA
RZECZY ŻE SKLEPU
Eliksyr energi-dodaje energi mocy widzenia w ciemności i szybkości jak światło a nawet szybciej
150 wolves

Eliksyry piękności
-różowy zmienia wygląd.
-zielony zmienia kolor sierści lub czegoś innego.
-fioletowy zmienia zapach wilka.
150 wolves
Lub cała paczka za 290 wolves
Eliksyr zdrowotny-pomaga ciężko chorym
150 wolves
Eliksyr młodości-wilk staje się młotrzy o 4 miesiące
100 wolves
Eliksyr miłóści-jeśli 2 wilki wypiją ten eliksyr zakochają się w sobie. (efekt działa przez 8 dni)
100 wolves.
Naszyjnik z zegarkiem- naszyjnik z zegarkiem zabiera wilka w przyszłość lub przeszłość
200 wolves
Puszka wskrzeszenia- wilk może wskrzesić wybranego przez siebie wilka
Eliksyr śmierci- jak wybrany przez ciebie wilk lub ty go wypijeszcze umierasz dzieła też na wilki z nieśmiertelnością. 5o wolves
Puszka wskrzeszenia- wilk może wskrzesić wybranego przez siebie wilka
Bukiety
Bukiet kolorowy- 30 wolves
Od Grumola
Od Grumol'a
w pewien pochmurny dzień wiatr wiał niemiłosiernie, mój ogon powiewał na wietrze tak silnie, że aż mnie bolał… już wiedziałem, że w ten dzień słońce nie zaświeci. błąkałem się po całym lesie w poszukiwaniu czegoś tak dobrego do jedzenia jak kurczaczki z sosem słodko kwaśnym, niestety los mi nie sprzyjał. Jednak nagle zobaczyłem zająca który chyba był głuchy bo nie uciekł kiedy przechodziłem. Jednak te zające to szybkie zwierzaki, gdy już się miałem na niego rzucić on mnie zobaczył i dał susa w bok. ganiałem małego łobuza po całym lesie gdy w pewnym momencie zając wydawał się już zmęczony. Wtedy to po raz pierwszy spojrzałem na kogoś moim kamiennym wzrokiem. Patrzyłem na zająca, a on kamieniał – stawała się kamienny zającem. właśnie wtedy poznałem swoją moc – kamienne spojrzenie. niestety nie miałem powodów do radości – kamienne zające nie smakują najlepiej
w pewien pochmurny dzień wiatr wiał niemiłosiernie, mój ogon powiewał na wietrze tak silnie, że aż mnie bolał… już wiedziałem, że w ten dzień słońce nie zaświeci. błąkałem się po całym lesie w poszukiwaniu czegoś tak dobrego do jedzenia jak kurczaczki z sosem słodko kwaśnym, niestety los mi nie sprzyjał. Jednak nagle zobaczyłem zająca który chyba był głuchy bo nie uciekł kiedy przechodziłem. Jednak te zające to szybkie zwierzaki, gdy już się miałem na niego rzucić on mnie zobaczył i dał susa w bok. ganiałem małego łobuza po całym lesie gdy w pewnym momencie zając wydawał się już zmęczony. Wtedy to po raz pierwszy spojrzałem na kogoś moim kamiennym wzrokiem. Patrzyłem na zająca, a on kamieniał – stawała się kamienny zającem. właśnie wtedy poznałem swoją moc – kamienne spojrzenie. niestety nie miałem powodów do radości – kamienne zające nie smakują najlepiej
Od Dakoty z innej watahy zna Shark'a
Od Dakoty z innej watahy zna Sharka
Z wszystkimi wilkami siedzimy przy ognisku. Po udanym polowaniu jemy kolację. Nieśmiało zaczynam rozmowę:
- Łał -powiedział Shark, a ja pomyślałam, że chyba mnie rozumie… I to był taki piorun z nieba. Zakochałam się w nim bez pamięci…
Z wszystkimi wilkami siedzimy przy ognisku. Po udanym polowaniu jemy kolację. Nieśmiało zaczynam rozmowę:
- Może opowiem Wam coś o mnie?- i nie czekając na odpowiedź zaczęłam- Urodziłam się 4 lata temu, to już wiecie. Byłam najmniejsza i jedyna biała w miocie. Całe moje rodzeństwo było czarne jak popiół, moi rodzice też. Ja byłam jakaś taka dziwna, wyjątkowa i bialutka jak śnieg. Ale to był najlepszy okres mojego dzieciństwa… Kiedy skończone miałam 6 miesięcy, byłam już taka zwinna i sprawna, napadło nas stado wilków… Nie pamiętam jakie, ale to mało znaczy. No więc zostałam na tym świecie sama. Do tej pory nie wiem co się stało z moim pięcioro rodzeństwa, a rodzice zginęli w walce. Od tej pory na świecie byłam sama jak palec. Musiałam bardzo szybko nauczyć się żyć sama, ale na moje szczęście przychodziło mi to łatwo. Uwielbiałam nocą wyć do księżyca. Wyobrażałam sobie, że ten księżyc żyje i to był mój jedyny pocieszyciel. Dlatego mówię, że wychował mnie księżyc… To koniec.
Od Bleki'ego
Od Bleki'egoUrodziłem się jako małe, ślepe, głuche szczenię. Nie ukrywam ale mama miała mnie dość, byłem dla niej jak moły potworek, więc w wieku 5 miesiaków mama mnie pożuciła, nie byłem zły na siebię tylko na nią.
To gdzie się podziać myślałem, chodziłem to tu to tam. pownej nocy jak miałem 1 rok usłyszałem jakieś stęki wilków, przeskadzało to spaś więc pobiegłem tam, i zobaczyłem jakieś wilki w stylu emo, spodobały mi się więc spytałem się kogoś co się tu dzieje…
-co tu się dzieje-spytałem
-to ty nie wiesz maluchu?-spytał
-no nie wiem spałem i przez te stęki się obudziłem-powiedziałem zły
-jak już nie śpisz to możę się bawić na imprezie no wiesz taniec, przekąski, i inne a my jesteśmy watachą impezową-powiedział
-ooo a mogę się do waszej watachy dołączyć..?-spytałem
-no jasne!-krzykną
-dzięx-powidziałem i poszłem się bawić.
Po długiej nocy poszliśmy do jaskini ale mi się trochę znudziło więc powiedziałem alfie że odchodzę. Znowu powędrowałem dalej i znalazłem sie na urwisku. Chciałem porzegnać się z życiem ale jednak zrezygnowałem, wruciłem do jaskini i poszedłem spać. Obudziłem się i myślałem po co jest życie jak nie można go wykażystać. Pobiegłem nad tamto urwisko, i prawie bm skoczył gdyby nie Fairblue.
-Coś ty chcesz zrobić co?!-spytała
-no ja chciałem skoczyć a co!-krzyknołem złośliwie
-no ale to nie bespieczne-powiedziała patrząc mi w oczy
-bes sensu życie jak z nim nie masz co zrobić.-powiedziałe z przekonaniem
-no tak ale jesteś jeszcze młody-powiedziała przekonująco
-no wiem-powiedziałem i usiadłem
-no a możę jak nie masz gdzie się podzieć spytasz się naszej alfy czy możesz do nas dołączyć napewno się zgodzi-powiedziała z przekonaniem
-ok -powiedziałem i poszliśmy a ona mi coś opowiadała.
To gdzie się podziać myślałem, chodziłem to tu to tam. pownej nocy jak miałem 1 rok usłyszałem jakieś stęki wilków, przeskadzało to spaś więc pobiegłem tam, i zobaczyłem jakieś wilki w stylu emo, spodobały mi się więc spytałem się kogoś co się tu dzieje…
-co tu się dzieje-spytałem
-to ty nie wiesz maluchu?-spytał
-no nie wiem spałem i przez te stęki się obudziłem-powiedziałem zły
-jak już nie śpisz to możę się bawić na imprezie no wiesz taniec, przekąski, i inne a my jesteśmy watachą impezową-powiedział
-ooo a mogę się do waszej watachy dołączyć..?-spytałem
-no jasne!-krzykną
-dzięx-powidziałem i poszłem się bawić.
Po długiej nocy poszliśmy do jaskini ale mi się trochę znudziło więc powiedziałem alfie że odchodzę. Znowu powędrowałem dalej i znalazłem sie na urwisku. Chciałem porzegnać się z życiem ale jednak zrezygnowałem, wruciłem do jaskini i poszedłem spać. Obudziłem się i myślałem po co jest życie jak nie można go wykażystać. Pobiegłem nad tamto urwisko, i prawie bm skoczył gdyby nie Fairblue.
-Coś ty chcesz zrobić co?!-spytała
-no ja chciałem skoczyć a co!-krzyknołem złośliwie
-no ale to nie bespieczne-powiedziała patrząc mi w oczy
-bes sensu życie jak z nim nie masz co zrobić.-powiedziałe z przekonaniem
-no tak ale jesteś jeszcze młody-powiedziała przekonująco
-no wiem-powiedziałem i usiadłem
-no a możę jak nie masz gdzie się podzieć spytasz się naszej alfy czy możesz do nas dołączyć napewno się zgodzi-powiedziała z przekonaniem
-ok -powiedziałem i poszliśmy a ona mi coś opowiadała.
Od Mack'a
Od Mack'a
Upolowałem 4 zające, usiedliśmy przy ognisku oprócz tej nowej bo została w naszej jaskini i ucięła sobie drzemkę, a Narii poszła ją obudzić, ale to był zły pomysł więc poszła i powiedziała jej że upolowałem zające, i jak to usłyszałem byłem z siebię dumny. Po czym Anna wstała i zjedliśmy zające, innym wilkom szkoda im ich było, ale trzeba zjeść. Bleki zaczął mówić :
-No na prawdę musisz szybko biegać żeby upolować tyle królików- powiedział z odrobinką szacunku.
-Dla chcącego nic trudnego…-powiedziałem z dumą.
-Pyszne!-dołączyła się do pochwał Narii.
-Dzięki ale muszę wam powiedzieć że bez pomocy Sharka nie umiał bym ich złapać!-powiedziałem.
A dzięki za uwagę -powiedział zły Shark i odszek od nas. Po czym pobiegłem do nie go...
Upolowałem 4 zające, usiedliśmy przy ognisku oprócz tej nowej bo została w naszej jaskini i ucięła sobie drzemkę, a Narii poszła ją obudzić, ale to był zły pomysł więc poszła i powiedziała jej że upolowałem zające, i jak to usłyszałem byłem z siebię dumny. Po czym Anna wstała i zjedliśmy zające, innym wilkom szkoda im ich było, ale trzeba zjeść. Bleki zaczął mówić :
-No na prawdę musisz szybko biegać żeby upolować tyle królików- powiedział z odrobinką szacunku.
-Dla chcącego nic trudnego…-powiedziałem z dumą.
-Pyszne!-dołączyła się do pochwał Narii.
-Dzięki ale muszę wam powiedzieć że bez pomocy Sharka nie umiał bym ich złapać!-powiedziałem.
A dzięki za uwagę -powiedział zły Shark i odszek od nas. Po czym pobiegłem do nie go...
Od Arvud'a
Od Arvid'a
Urodziłem się i wychowywałem w małej watasze wilków. Gdy miałem 3 lata postanowiełm pożegnać się z rodzicami i rodzeństwem i ruszyć w świat. Przemierzałem różne krainy szukając jakiejś watahy. W końcu po długich samotnych wędrówkach znalazłem ją. Alfąbył samiec Dragon. Kilka dni nalezałem do tej watahy, ale stwierdziłem, że nie nadaje się do tej watahy bo była ona niemiłosierna dla innych zwierząt. Wędrowałem dalej. Zaprzyjaźniełm się z kilkoma leśnymi zwierzętami.
Pewnego ranka zauważyłem w piękną białą wilczyce. Podszedłem do niej i powiedziałem: -Hej, jestem Arvid, a ty? -Ja Narii, co robisz na naszym terenie? -Ja…tylko przechodziłem w poszukiwaniu watahy, przepraszam. -Hmm…a może chciałbyś dołączyć do mojej watahy? Jestem w niej Alfą i właśnie szukamy wilków. -Z wielką chęcią!-odpowiedziałem radośnie I tak oto znalazłem watahę, którą rządziła prześliczna samica Narii. |
|---|
Od Narii
Od Narii
zaczeło sie to dawno temu jak jeszcze Narii była szczenięciem.miała jedną siostre Fiore.Mama Narii i Fiory uznała że są wystarczająco duże żeby same poszły na spacer. Nastepnego dnia Narii i Fiore wybrały się na spacer. Widzały przerużne owady ale najbardzej się spodobały im motyle.Fiore spujż jaki piękny niebieski motyl-powiedziała Narii, Masz racje- powiedziała Fiore.Poszły dalej ale po chwili zobaczyły coś jeszcze bardzie pięknego! Łał!- powiedziała Fiory, pięknie tu zatrzymajmy sie na hwile-powiedziała Narii, tak to wspaniały pomsł- wkrzkneła Fiory. Mineła godzina, a Narii i Fiory spały po hwili Narii sie obudziła, gdzie jest Fiory..?-powiedziała szukała jej ale nie znalazła i usiadła na ziemi i zaczeła płakać. Hop Hop!-wołała ale tylko swoje echo usłyszała. Poczuła strach i smutek, zobaczyła nagle morze, podeszła koło niego i ujżała swe odbicze, jaka ja smutna- powiedziała, a nagle odbicie sie ruszyło i powiedziało tek : biedna jesteś siostre zgubiłaś ale jeszcze żyje, nie mart się odnajdziesz siostre ale niewiem kiedy to nadejdzie…. Skąt ty to wiesz że mam siostre?-Spytała odbicie, Niemogę ci tego powiedzieć, ale mam dla ciebię prezent, proszę ten magiczny naszyjnik ci się przyda przy znalezieniu siostry. Dziekuje ci, ale gdzie mam się udać -Narii, pomyśl gdzie mieszkała wasza mama a tam znajdziesz ślad, ale pospierz się bo mogą zniknąć-powiedziało odbicie bardzo i to bardzo ci dziękuje!-powiedziała Narii, i popiędziała w strone swoich narodzin, ale jak tam się znalazła nić nie widziała znowu usiadła i zaczeła płakać, jaka ja smutna-powiedziała Narii a po hwili odozwał się motylek taki jaki widziała jak była mała Droga Narii twoją siostre porwała zły wilk nie wiem jak mieł na imię, ale mijali to miejsce i kieryj się w zdłuż tej żeki ona cie zaprowadzi-powiedzał ciękim głosem matyl, też ci dziękuje-powiedziałą Narii. Poszła za żeką i zobaczyła urwisko ale zastanowiła się i skoczyóła< bardzo sie zdziwiłe bo jak skoczyła to jej skrzydła wyrasły. Przelaciała całe urwisko pobiegła dalej odezwała się skała Narii twoja siostra i ten ktoś zły pobiegli tam na południe, ale niedługo jej czas minie spiesz się jak chcesz ją uratować… Biegnę jeż dziękuje ci- powiedziała stanowczo Narii pobiegła najszypcie jak mogła biegła biegła i jeszcze rak biegła zobaczyła flagę czerwoną. Co to znaczy pomyśła, ale jej myśli usłyszała mała myszka i powiedziała jej że to już blisko, Narii się uśmiechneła biegła ile siłw nogach, Narii ma już 6 lat. Fiory, Fiory wołała, ale po chwili ujżała na swe oczy Luckasa, gdzie moja siostra- spytała drżącym głosem. A Fiory, Fiory skoczyła do żeki- powiedział Luckas Co! Musze po nią iść-krzkneła pobiegła do żeki i skoczyła znowy naszyjnik pomógł jej, Fiory! Fiory – zawołała aaa…. ratttuj Nariii-powiedziała Fiory ty żyjesz! już cie ratuje-krzyknełą uradowana Narii i tak wszystko się skończyło asz do dziś.
zaczeło sie to dawno temu jak jeszcze Narii była szczenięciem.miała jedną siostre Fiore.Mama Narii i Fiory uznała że są wystarczająco duże żeby same poszły na spacer. Nastepnego dnia Narii i Fiore wybrały się na spacer. Widzały przerużne owady ale najbardzej się spodobały im motyle.Fiore spujż jaki piękny niebieski motyl-powiedziała Narii, Masz racje- powiedziała Fiore.Poszły dalej ale po chwili zobaczyły coś jeszcze bardzie pięknego! Łał!- powiedziała Fiory, pięknie tu zatrzymajmy sie na hwile-powiedziała Narii, tak to wspaniały pomsł- wkrzkneła Fiory. Mineła godzina, a Narii i Fiory spały po hwili Narii sie obudziła, gdzie jest Fiory..?-powiedziała szukała jej ale nie znalazła i usiadła na ziemi i zaczeła płakać. Hop Hop!-wołała ale tylko swoje echo usłyszała. Poczuła strach i smutek, zobaczyła nagle morze, podeszła koło niego i ujżała swe odbicze, jaka ja smutna- powiedziała, a nagle odbicie sie ruszyło i powiedziało tek : biedna jesteś siostre zgubiłaś ale jeszcze żyje, nie mart się odnajdziesz siostre ale niewiem kiedy to nadejdzie…. Skąt ty to wiesz że mam siostre?-Spytała odbicie, Niemogę ci tego powiedzieć, ale mam dla ciebię prezent, proszę ten magiczny naszyjnik ci się przyda przy znalezieniu siostry. Dziekuje ci, ale gdzie mam się udać -Narii, pomyśl gdzie mieszkała wasza mama a tam znajdziesz ślad, ale pospierz się bo mogą zniknąć-powiedziało odbicie bardzo i to bardzo ci dziękuje!-powiedziała Narii, i popiędziała w strone swoich narodzin, ale jak tam się znalazła nić nie widziała znowu usiadła i zaczeła płakać, jaka ja smutna-powiedziała Narii a po hwili odozwał się motylek taki jaki widziała jak była mała Droga Narii twoją siostre porwała zły wilk nie wiem jak mieł na imię, ale mijali to miejsce i kieryj się w zdłuż tej żeki ona cie zaprowadzi-powiedzał ciękim głosem matyl, też ci dziękuje-powiedziałą Narii. Poszła za żeką i zobaczyła urwisko ale zastanowiła się i skoczyóła< bardzo sie zdziwiłe bo jak skoczyła to jej skrzydła wyrasły. Przelaciała całe urwisko pobiegła dalej odezwała się skała Narii twoja siostra i ten ktoś zły pobiegli tam na południe, ale niedługo jej czas minie spiesz się jak chcesz ją uratować… Biegnę jeż dziękuje ci- powiedziała stanowczo Narii pobiegła najszypcie jak mogła biegła biegła i jeszcze rak biegła zobaczyła flagę czerwoną. Co to znaczy pomyśła, ale jej myśli usłyszała mała myszka i powiedziała jej że to już blisko, Narii się uśmiechneła biegła ile siłw nogach, Narii ma już 6 lat. Fiory, Fiory wołała, ale po chwili ujżała na swe oczy Luckasa, gdzie moja siostra- spytała drżącym głosem. A Fiory, Fiory skoczyła do żeki- powiedział Luckas Co! Musze po nią iść-krzkneła pobiegła do żeki i skoczyła znowy naszyjnik pomógł jej, Fiory! Fiory – zawołała aaa…. ratttuj Nariii-powiedziała Fiory ty żyjesz! już cie ratuje-krzyknełą uradowana Narii i tak wszystko się skończyło asz do dziś.
Od Shark'a
Od Shark'a
opowieść Sharka:
Zaczołem życie somodzielne jak miełem 10 miesięcy, moi rodzice mnie zostawili i miałem sobie radzic sam. Mam teraz rok więc trochę znam świat, ale kilku żeczy nie wiem czy dołącze do jakiejś z watach? Zadawałem te pytanie sobię każdej nocy… Poszłem na polowanie złapałem krulika, szkoda mi go było ale muszę coś jeść. Mijały noce i dni mam już 2 lata i wciąż nie wiem czy dołącze do jakiejś watachy. Pewnej nocy usłyszałem jakieś wołanii wiec pobiegłem w strone tego wołania. Ujżałem wilka,
-kim jesteś?-spytałem bojaźliwie
– jestem Drago a ty?-spytał wilk
-jestem Sharko-odozwałem się
-co ty tu robisz na terenie naszej watachy?-no.. ja nie wiedziałem że tu jest ta wasza watacha, bo skąd miałem wiedzieć-odpowiedziałem z przekonaniem
-a możę chcesz dołączyć do naszej watachy?-spytał
-pomyślałem że możę tam będzie moje miejsce ale zdecydowałem że jednak poprowadze samotne życie
-niestety nie-powiedziałem ze złością
-szkoda, jak będziesz chciał jeszcze dołączyć to tu przyjdź-powiedział
-możę przyjdę a możę nie-powiedziałem ze złoszczony mom decyzją.
poszłem do mojej jaskini i zasnołem. Może trzeba było się zgodzić? Nadeszł ranek, wyszłem na poranny spacer i naglę jakiś wilk mnię ugryzł w nogę.
-ej! Ktoś ty i mnię zostaw!-krzyknołem
-to mnie złap!-odezwał się
-złapię cie nie mart się i wtedy sie tobą zajmę!-krzyknołem
pobiegłem zanim jak wiatr wsumię było fajnię ale chciałem go dopaść!
-mam cię! Już mi nie uciekniesz!-krzyknołem z nadzieją
-no to choć powalczymy-odezwał się
ale nie wiedziałem oco chodzi więc zaczeł mnie gryść i pokumałem skączyliśmy i mnie pokonał…
Bardzo mnię bolał gżbiet i nogi. Ał Ał Ał-stękałem z bulu.
Pomyślałem że wpadne do Drago i spytam czy mogę dołączyć do watachy. Więc poszłem do niego
-Cześć znowu, co ci się stało.?-spytał.
-nic poważnego trochę ugryzień przez jakiegoś brązowego wilka-odpowiedziałem stękając.
-brązowego to źle!-krzykną nie wiem czemu.
-no tak ale nie chcę o tym już rozmawiać, a czy mogę dołączyć do watachy?-spytałem
-tak!-odpowiedział.
I już mam odpowiedzi na moją pytanie tak!
I wszystko poszło znakomicię bo wszystkię wilki mnie zaakceptowały.
opowieść Sharka:
Zaczołem życie somodzielne jak miełem 10 miesięcy, moi rodzice mnie zostawili i miałem sobie radzic sam. Mam teraz rok więc trochę znam świat, ale kilku żeczy nie wiem czy dołącze do jakiejś z watach? Zadawałem te pytanie sobię każdej nocy… Poszłem na polowanie złapałem krulika, szkoda mi go było ale muszę coś jeść. Mijały noce i dni mam już 2 lata i wciąż nie wiem czy dołącze do jakiejś watachy. Pewnej nocy usłyszałem jakieś wołanii wiec pobiegłem w strone tego wołania. Ujżałem wilka,
-kim jesteś?-spytałem bojaźliwie
– jestem Drago a ty?-spytał wilk
-jestem Sharko-odozwałem się
-co ty tu robisz na terenie naszej watachy?-no.. ja nie wiedziałem że tu jest ta wasza watacha, bo skąd miałem wiedzieć-odpowiedziałem z przekonaniem
-a możę chcesz dołączyć do naszej watachy?-spytał
-pomyślałem że możę tam będzie moje miejsce ale zdecydowałem że jednak poprowadze samotne życie
-niestety nie-powiedziałem ze złością
-szkoda, jak będziesz chciał jeszcze dołączyć to tu przyjdź-powiedział
-możę przyjdę a możę nie-powiedziałem ze złoszczony mom decyzją.
poszłem do mojej jaskini i zasnołem. Może trzeba było się zgodzić? Nadeszł ranek, wyszłem na poranny spacer i naglę jakiś wilk mnię ugryzł w nogę.
-ej! Ktoś ty i mnię zostaw!-krzyknołem
-to mnie złap!-odezwał się
-złapię cie nie mart się i wtedy sie tobą zajmę!-krzyknołem
pobiegłem zanim jak wiatr wsumię było fajnię ale chciałem go dopaść!
-mam cię! Już mi nie uciekniesz!-krzyknołem z nadzieją
-no to choć powalczymy-odezwał się
ale nie wiedziałem oco chodzi więc zaczeł mnie gryść i pokumałem skączyliśmy i mnie pokonał…
Bardzo mnię bolał gżbiet i nogi. Ał Ał Ał-stękałem z bulu.
Pomyślałem że wpadne do Drago i spytam czy mogę dołączyć do watachy. Więc poszłem do niego
-Cześć znowu, co ci się stało.?-spytał.
-nic poważnego trochę ugryzień przez jakiegoś brązowego wilka-odpowiedziałem stękając.
-brązowego to źle!-krzykną nie wiem czemu.
-no tak ale nie chcę o tym już rozmawiać, a czy mogę dołączyć do watachy?-spytałem
-tak!-odpowiedział.
I już mam odpowiedzi na moją pytanie tak!
I wszystko poszło znakomicię bo wszystkię wilki mnie zaakceptowały.
Od Mack'a bleki dokończysz.?
Od Mack'a
Upolowałem 4 zające, usiedliśmy przy ognisku oprócz tej nowej bo została w naszej jaskini i ucięła sobie drzemkę, a Narii poszła ją obudzić, ale to był zły pomysł więc poszła i powiedziała jej że upolowałem zające, i jak to usłyszałem byłem z siebię dumny. Po czym Anna wstała i zjedliśmy zające, innym wilkom szkoda im ich było, ale trzeba zjeść. Bleki zaczął mówić :
-No na prawdę musisz szybko biegać żeby upolować tyle królików- powiedział z odrobinką szacunku.
-Dla chcącego nic trudnego…-powiedziałem z dumą.
-Pyszne!-dołączyła się do pochwał Narii.
-Dzięki ale muszę wam powiedzieć że bez pomocy Sharka nie umiał bym ich złapać!-powiedziałem.
A dzięki za uwagę -powiedział zły Shark i odszek od nas. Po czym pobiegłem do nie go....
Upolowałem 4 zające, usiedliśmy przy ognisku oprócz tej nowej bo została w naszej jaskini i ucięła sobie drzemkę, a Narii poszła ją obudzić, ale to był zły pomysł więc poszła i powiedziała jej że upolowałem zające, i jak to usłyszałem byłem z siebię dumny. Po czym Anna wstała i zjedliśmy zające, innym wilkom szkoda im ich było, ale trzeba zjeść. Bleki zaczął mówić :
-No na prawdę musisz szybko biegać żeby upolować tyle królików- powiedział z odrobinką szacunku.
-Dla chcącego nic trudnego…-powiedziałem z dumą.
-Pyszne!-dołączyła się do pochwał Narii.
-Dzięki ale muszę wam powiedzieć że bez pomocy Sharka nie umiał bym ich złapać!-powiedziałem.
A dzięki za uwagę -powiedział zły Shark i odszek od nas. Po czym pobiegłem do nie go....
Samice
Samice
imię: Narii
wiek: 10 lat (nieśmiertelna)
płeć: samica
posada: łowca
stanowisko: alfa
charakter: miła, mądra, urocza, przyjacielska, bardzo cicha, pewna siebie, zwinna.
moc: widzi w ciemności, umie rozmawiać ze zwierzętami, wyczuwa uczucia innych wilków.
partner: Balto/Shark
żywioł: woda
rodzina: siostra
wolves: 10
login na howrse.pl: konik 052

imię: Anna
wiek: 9 lat (nie śmiertelna)
płeć: samica
charakter: miła
posada: nauczycielka do młodych
stanowisko: Omega
moc: włada świetnie wodą
partner: szuka/brak
żywioł: woda
rodzina: nie podano
wolves:10
login na howrse.pl: Ami!
login na howrse.pl: gabriel12

imię: Sonna
wiek: 2 lata (nieśmiertelna
płeć: samica
charakter: odważna, groźna, czuła, lubi biegać i podróżować, sprytna i zwinna.
posada: obrońca.
stanowisko: omega
moc: Moc uzdrawiania i czytania w myślach
partnerka: szuka, brak
żywioł: woda
rodzina: starszy brat Arvid
wolves: 10
login na howrse.pl: ♥Daria♥

imię:Saginna
Wiek -5 rok
Pleć - samica
Charakter - miła mądra koleżeńska i szybka
Posada - opiekunka do młodych
stanowisko: omega
Moc - Kiedy chce może być niewidzialna
Żywioł - Powietrze
Partner - Nikos
Rodzina - córka którą ma z Nikosem o imieniu Kiiyuko
wolves:10
login na Howrse - szybka pantera
wiek: 10 lat (nieśmiertelna)
płeć: samica
posada: łowca
stanowisko: alfa
charakter: miła, mądra, urocza, przyjacielska, bardzo cicha, pewna siebie, zwinna.
moc: widzi w ciemności, umie rozmawiać ze zwierzętami, wyczuwa uczucia innych wilków.
partner: Balto/Shark
żywioł: woda
rodzina: siostra
wolves: 10
login na howrse.pl: konik 052
imię: Anna
wiek: 9 lat (nie śmiertelna)
płeć: samica
charakter: miła
posada: nauczycielka do młodych
stanowisko: Omega
moc: włada świetnie wodą
partner: szuka/brak
żywioł: woda
rodzina: nie podano
wolves:10
login na howrse.pl: Ami!
imię: Valixy
wiek:2,5 (nie śmiertelna)
płeć: samica
charakter: wredna jeżeli ją zdenerwujesz, wojownicza, miła pomaga wszystkim przyjaciołom i w potrzebie innym
posada : wojownik
stanowisko: omega
stanowisko: omega
moc: wszystkie
partner: szuka/brak
żywioł: wiatr
rodzina: brak ponieważ jej rodzina została zabita przez myśliwych
wolves:10
wolves:10
imię: Sonna
wiek: 2 lata (nieśmiertelna
płeć: samica
charakter: odważna, groźna, czuła, lubi biegać i podróżować, sprytna i zwinna.
posada: obrońca.
stanowisko: omega
moc: Moc uzdrawiania i czytania w myślach
partnerka: szuka, brak
żywioł: woda
rodzina: starszy brat Arvid
wolves: 10
login na howrse.pl: ♥Daria♥
imię:Saginna
Wiek -5 rok
Pleć - samica
Charakter - miła mądra koleżeńska i szybka
Posada - opiekunka do młodych
stanowisko: omega
Moc - Kiedy chce może być niewidzialna
Żywioł - Powietrze
Partner - Nikos
Rodzina - córka którą ma z Nikosem o imieniu Kiiyuko
wolves:10
login na Howrse - szybka pantera
Samce
Samce

imię: Mack
wiek: 5 lat (nieśmiertelny)
płeć: samiec
charakter: odważny, denerwujący, lubi się kłucić
agresywność: Dla stada 5/10 dla obcych 8/10 dla wrogów 10/10
kłócić ze wszystkim.
posada: myśliwy
moc: bardzo szybki, widzi to czego oczy innych stworzeń nie widzą.
partnerka: szuka/brak
żywioł: ciemność
rodzina: rodzina z innej watahy
wolves: 60
login na howrse.pl: mareczek
pRUBKA GŁOSU:
imię: Shark
wiek: 5 lat (nie śmiertelny)
płeć: samiec
charakter: groźny, szybki i zwinny.
agresywność: dla stada 2/10 dla obcych 5/10 dla wrogów 10/10
posada: łowca
moc: szybki jak wiatr, umię zamieniać wrogów w kamień
partnerka: Narii i może też Dakota
żywioł: ziemia
rodzina: brak
wolves: 60
login na howrse.pl: konik 052
PROBKA GŁOSU:

login na howrse.pl: Zeuska
PRÓBKA GŁOSU

imię:bleki
wiek: 7 lat (nieśmiertelny)płeć: samieccharakter: przyjacielski, nie lubi się słuchać, czasami denerwujący.
posada: łowca
stanowisko: omega
moc: w pazurach ma jad, widzi w ciemnościpartnerka: ma kogoś na oku
żywił: ciemność
wolves: 60
login na howrse.pl: konik 052
PRUBKA GŁOSU:
imię: Grumol
wiek: 8 lat (nie śmiertelny)
płeć: samiec
charakter: wojowniczy, zwinny, szybki, skoczny.
posada: wojownik
stanowisko: omega
moc: kamienny wzrok – zamienia przeciwnika w kamień.
partnerka: szuka/brak
żywioł: ziemia
rodzina: nieznana…
wolves: 60
login na howrse.pl: Tomcio222
PRÓBKA GŁOSU

imię: Nikos
imię: Mack
wiek: 5 lat (nieśmiertelny)
płeć: samiec
charakter: odważny, denerwujący, lubi się kłucić
agresywność: Dla stada 5/10 dla obcych 8/10 dla wrogów 10/10
kłócić ze wszystkim.
posada: myśliwy
moc: bardzo szybki, widzi to czego oczy innych stworzeń nie widzą.
partnerka: szuka/brak
żywioł: ciemność
rodzina: rodzina z innej watahy
wolves: 60
login na howrse.pl: mareczek
wiek: 5 lat (nie śmiertelny)
płeć: samiec
charakter: groźny, szybki i zwinny.
agresywność: dla stada 2/10 dla obcych 5/10 dla wrogów 10/10
posada: łowca
moc: szybki jak wiatr, umię zamieniać wrogów w kamień
partnerka: Narii i może też Dakota
żywioł: ziemia
rodzina: brak
wolves: 60
login na howrse.pl: konik 052
PROBKA GŁOSU:
imię: Arvid
wiek: 4 lata (nie śmiertelny)
płeć: samiec
charakter: odważy, groźny i czuły
posada: obrońca
stanowisko: alfa
moc: czytanie w myślach
partnerka: szuka, brak
żywioł: woda
rodzina: brak
wolves:60
wolves:60
PRÓBKA GŁOSU
imię:bleki
wiek: 7 lat (nieśmiertelny)płeć: samieccharakter: przyjacielski, nie lubi się słuchać, czasami denerwujący.
posada: łowca
stanowisko: omega
moc: w pazurach ma jad, widzi w ciemnościpartnerka: ma kogoś na oku
żywił: ciemność
wolves: 60
login na howrse.pl: konik 052
PRUBKA GŁOSU:
wiek: 8 lat (nie śmiertelny)
płeć: samiec
charakter: wojowniczy, zwinny, szybki, skoczny.
posada: wojownik
stanowisko: omega
moc: kamienny wzrok – zamienia przeciwnika w kamień.
partnerka: szuka/brak
żywioł: ziemia
rodzina: nieznana…
wolves: 60
login na howrse.pl: Tomcio222
PRÓBKA GŁOSU
imię: Nikos
Wiek - 5 lat
Pleć - samiec
Charakter - Silny ale czuły i miły
Posada - myśliwy
stanowisko: omega
stanowisko: omega
Moc - Szybki jak wiatr
Żywioł - Ogień
Partnerka - Saginna
Rodzina - córka Kiiiyuko którą ma z Saginną
wolves: 60
wolves: 60
login na Howrse - szybka pantera
PRÓBKA GŁOSU

imię: Fire
wiek: 3 lata
płeć: samiec
charakter: groźny, szybki, lubi się popisywać.
agresywność: dla stada 7/10 dla obcych 10/10 dla wrogów 10/10
posada: myślywy
stanowisko: omega
moc: uśmierca ofiarę zfoim wzrokiem
żywioł: śmierć
rodzina: zabita
wolves: 50
logoin na howrse.pl: Musti 222
PRUBKA GŁOSU:
PRÓBKA GŁOSU
imię: Fire
wiek: 3 lata
płeć: samiec
charakter: groźny, szybki, lubi się popisywać.
agresywność: dla stada 7/10 dla obcych 10/10 dla wrogów 10/10
posada: myślywy
stanowisko: omega
moc: uśmierca ofiarę zfoim wzrokiem
żywioł: śmierć
rodzina: zabita
wolves: 50
logoin na howrse.pl: Musti 222
PRUBKA GŁOSU:
Nasze tereny
Nasze tereny
właśnie tutaj najczęściej wychodzimy na spacery

Nasze jezioro z tąt łowimy rybo i pyjemy wodę

Tu przebywamy przy ognisku

Tereny do pływania


Nasze jaskinie



Tereny do polowania
właśnie tutaj najczęściej wychodzimy na spacery
Nasze jezioro z tąt łowimy rybo i pyjemy wodę
Tu przebywamy przy ognisku
Tereny do pływania
Nasze jaskinie
Tereny do polowania
Jak dołączyć.?
Jak dołączyć to jest pytanie, które jest dziecinnie proste może...
1. Napisz do mnie na Howrse.pl lub na moim e-mail'u tu go masz: psy2psywp.pl
2.Podaj mi wilka lub do niego link.
3. podaj mi jego dane na dole masz jakie trzeba dać
Do dorosłych wilków:
imię:sam wymyśl ale np. Sami
wiek:sam/a wybież ale np. 1 rok
płeć: sam/a wybież samica lub samiec
charakter: sam/a wybież ale np. miła, mądra
posada: można wybrać jedną z tych: opiekunka do młodych, łowca, obrońca, medyk, zwiadowca, wojownik, nauczycielka do młodych i myśliwy
stanowisko: ja wybieram
moc:sam/a wybież ale np. widzi w ciemności
partner/partnerka: w kim się kocha lub z kim jest w związku i jego imię
żywioł:sam/a wybież ale np. woda
rodzina:sam/a wybież ale np. rodzina zmarła
login na howrse.pl/e-mail: twój login
Do szczeniaka
imię: np. Samanta
wiek: np. 1 miesiąc
płeć: samica/ samiec
stanowisko: ja wybieram
moc: np. nie znana, moc zamieniania w kamień
rodzina: mama tata imiona wilków
Z góry dziękuję (THX) .D
1. Napisz do mnie na Howrse.pl lub na moim e-mail'u tu go masz: psy2psywp.pl
2.Podaj mi wilka lub do niego link.
3. podaj mi jego dane na dole masz jakie trzeba dać
Do dorosłych wilków:
imię:sam wymyśl ale np. Sami
wiek:sam/a wybież ale np. 1 rok
płeć: sam/a wybież samica lub samiec
charakter: sam/a wybież ale np. miła, mądra
posada: można wybrać jedną z tych: opiekunka do młodych, łowca, obrońca, medyk, zwiadowca, wojownik, nauczycielka do młodych i myśliwy
stanowisko: ja wybieram
moc:sam/a wybież ale np. widzi w ciemności
partner/partnerka: w kim się kocha lub z kim jest w związku i jego imię
żywioł:sam/a wybież ale np. woda
rodzina:sam/a wybież ale np. rodzina zmarła
login na howrse.pl/e-mail: twój login
Do szczeniaka
imię: np. Samanta
wiek: np. 1 miesiąc
płeć: samica/ samiec
stanowisko: ja wybieram
moc: np. nie znana, moc zamieniania w kamień
rodzina: mama tata imiona wilków
Z góry dziękuję (THX) .D
Strona główna
Witaj
przybyszu w naszej watasze the wolf, a przy okazji jestem Narii mam na to dowody moja krew jest pod tym co piszę. Dowodzę watahą razem z Sharkiem, za zwyczaj jestem miła i przyjacielska ale jak mnie zezłościsz to się zmieni ale na chwilę. Zapraszamy cię na pewno znajdzie tu swój dom!
Od Sylyterin'a
Slyterin pochodzi z Dalekiej Północy. Tam się urodził i wychowywał. Był pierwszym i ostatnim szczeniakiem Szesty i Wolf'a. Oboje rodziców zginęło z rąk myśliwych, dlatego Slyterin tak bardzo nienawidzi ludzi. Lubi samotność, więc nie często pokazuje się w nowym stadzie. Doskonale radzi sobie sam, jest wyśmienitym łowcą i zabójcą. W taki sposób ukształtowały go północne lasy. Lubi rywalizację i kocha spokuj, wodę oraz noce w pełni księżyca. Jego jedynymi przyjaciółmi są węże. Łatwo go zdenerwować, a wtedy lepiej trzymać się od niego jak najdalej. W razie potrzeby potrafi także pomagać.
Od Marfi'na
Urodziłam się, nie mam na razie rodzęństwa ale bym chciała. Moje imię wzieło się od mojego taty, moi rodzice myśleli że urodził im się samiec a tu samica trochę się pospieszyli z imieniem ale mi ono posuję. Więc pierwsze polowanie, Bleki zabrał mnie na polowanie, nie ukrywam że to było trudne a szczegulnie dogonić mały obiekt mysz bo królik to zaduży na mnie, więc wreszcieją złapałam. Z Blekim poszliśmy do stada i powiedziałam im o wszystkim...
Nowe wilki:
....
Subskrybuj:
Posty (Atom)